3.10.2019

Pociągi są moim przeznaczeniem

Spotkałem się z Haną Pechačovą, która pracuje w Leo Express jako Metodolog Przewozów, zaraz po jej powrocie z wakacji. Może dlatego była tak pełna energii, pozytywna i (mam nadzieję, że mi wybaczy) bardzo rozmowna. „Byłam tak szczęśliwa dziś rano, że w końcu znów zobaczyłam nasze pociągi” - Hana odpowiada na pytanie, jak odnajduje się w pracy zaraz po odpoczynku w Grecji. Myślę, że ta odpowiedź potwierdza również fakt, że jej serce naprawdę należy do kolei.

Była jedną z pierwszych osób zatrudnionych w Leo Express. Na początku stycznia 2012 przeprowadzono z nią rozmowę kwalifikacyjną , a od marca została zatrudniona  na pełny etat. Dziś jest najdłużej pracującym pracownikiem firmy. Ponieważ miała doświadczenie w kontroli pociągów, zaproponowano jej stanowisko audytora wewnętrznego.

Mam gdzieś zdjęcie wszystkich naszych pracowników z początku funkcjonowania Leo Express. Było nas około 30 osób. Dzisiaj jest ich wiele, wiele więcej.

Hana Pechačová

Musieliśmy budować wszystko od zera. Powiedziano mi, że będę pracowała nad przepisami, instrukcjami i przygotowaniem przewozów. Uczestniczyłam we wszystkich przygotowaniach do homologacji pojazdów, asystowałam w próbnych przejazdach, przygotowywałam materiały szkoleniowe i instrukcje dla stewardów szkoleniowych i maszynistów. Wszystkie materiały do ​​jednostki były w języku niemieckim i musieliśmy przetłumaczyć je na czeski z pomocą naszych szwajcarskich kolegów.

Zmiana roli

Praca Hany jest bardzo zróżnicowana. Nie jest w stanie nawet zdefiniować swojego typowego dnia pracy. "Jestem Metodologiem Przewozów, a to oznacza szeroki zakres aspektów operacyjnych. Około rok temu uzgodniłam z kierownictwem firmy, że nie będę pracować przy codziennych przewozach. Powodem była zmiana w  życiu osobistym. Obecnie pracuję nad długoterminowymi założeniami firmy w obszarze operacyjnym. Nie jestem typem, który może siedzieć od dziewiątej do piątej w biurze. Lubię zmiany i zmieniłam także moje priorytety. Mam tendencję do bycia pracoholiczką, ale odkryłam, że w życiu nie chodzi tylko o pracę. Mam chłopaka we Włoszech, który ze względu na swoją pracę, nie może przyjeżdżać się do Czech, więc ja jeżdżę do niego. Z mojego doświadczenia na przestrzeni lat wiem, ile czasu zajmuje moja praca. Firma wierzy we mnie. Dotrzymuję terminów i tym sposobem pracuję  z zagranicy ", ceni sobie wzajemne zaufanie.

Hana mówi, że podróżowanie jest jej głównym hobby. "Zakochałam się w greckich wyspach Korfu i Thassos. Uwielbiam również Włochy. Dlatego też uczę się tych dwóch języków. Gdybym wyjechała z kraju z powodów prywatnych,  chciałbym pozostać z firmą w niepełnym wymiarze czasu i mieć dalej udział w jej rozwoju. Mogę sobie wyobrazić pracę jako konsultant lub dojeżdżać w celu szkolenia pracowników. Pociągi mam we krwi od młodych lat. Ukończyłam każdą możliwą szkołę z zakresu transportu w Republice Czeskiej i nie wyobrażam sobie pracy w innej dziedzinie. "

text: Martin Minha

cały artykuł można znaleźć w jesiennym numerze magazynu Leo Express

Udostępnij artykuł:

  • 0 x

  • Skopiuj adres URL